CXIX Liceum im. Jacka Kuronia

Ocena: 2.39

Oceń Placowkę

CXIX Liceum im. Jacka Kuronia Warszawa

CXIX Liceum im. Jacka Kuronia

Rodzaj: liceum / Szkoła Publiczna

Strona: Przejdź na stronę szkoły

e-mail: [email protected]

Tel.: (22) 620-11-41

Adres: ul. Złota 58 , 00-821 Warszawa

CXIX Liceum Ogólnokształcące w Warszawie przy ul. Złotej 58 istnieje od 1998 roku. Uczniowie wraz z rodzicami i nauczycielami w 2008 roku wybrali Jacka Kuronia na patrona szkoły. Indywidualny styl, otwartość na świat, tolerancja, działalność społeczno-polityczna zadecydowały o wyborze tej osobistości, bowiem jak sam mówił ,,żyć po ludzku to tworzyć i kochać, wspólnie z drugim człowiekiem tworzyć wspólny świat". Wielostronne zainteresowania naszego patrona wykorzystują nasi uczniowie. Biorą udział w akcjach propagujących tolerancję i wielokulturowość we współczesnym świecie (współpraca ze Stowarzyszeniem na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego PRO HUMANUM, Stowarzyszeniem Wolnego Słowa, Stołecznym Centrum Edukacji Kulturalnej - Warszawa). Szkoła promuje też aktywny i zdrowy tryb życia przez organizowanie wycieczek krajowych ,zagranicznych i obozów językowych. Ponadto klasy uczestniczą w zajęciach pozaszkolnych rozwijających ich wiedzę o świecie i kulturze europejskiej (muzealnych, a także rocznych kursach dotyczących polskiej szkoły filmowej, odwiedzają Sejm RP, Pałac Prezydencki, uczestniczą w konferencjach, szkoleniach i wykładach uniwersyteckich). CXIX Liceum Ogólnokształcące im. Jacka Kuronia jest szkołą publiczną, prowadzoną przez Miasto Stołeczne Warszawa. Organem sprawującym nadzór pedagogiczny nad Szkołą jest Mazowiecki Kurator Oświaty.

Zaproponuj zmianę

Sprawdź jak dojechać z jakdojade.pl

sprawdź

Profile i Punkty CXIX Liceum im. Jacka Kuronia na rok 2018/2019

Osiągnięcia Szkoły

Matury CXIX Liceum im. Jacka Kuronia

Język polski

Śr. Wynik

0%

Zdawalność

0%

Matematyka

Śr. Wynik

0%

Zdawalność

0%

Język angielski

Śr. Wynik

0%

Zdawalność

0%

Opinia o CXIX Liceum im. Jacka Kuronia

2.39 /5 -36 oceniających

przyznane przez 21 osób

przyznane przez 2 osób

przyznane przez 1 osób

przyznane przez 2 osób

przyznane przez 10 osób

avatar
  • Twoja ocena:
Wystawiając opinie akceptujesz regulamin opinii portalu WaszaEdukacja.pl
avatar
Wystawiając opinie akceptujesz regulamin opinii portalu WaszaEdukacja.pl Skomentuj
avatar

Kasia

Kamilo, wstydź się, wstydź, pewnie w życiu znowu Ci nie wyszło... stąd taki ton opini-żałosne

0| 0 • odpowiedź • 15 kwietnia 2019 o 23:13:35 • zgłoś naruszenie

avatar
Wystawiając opinie akceptujesz regulamin opinii portalu WaszaEdukacja.pl Odpowiedź
avatar

Kacper

Jestem absolwentem klasy biologiczno chemicznej i nauczycielka jest bardzo miła i umie dobrze uczyć

0| 0 • odpowiedź • 13 kwietnia 2019 o 13:38:49 • zgłoś naruszenie

avatar
Wystawiając opinie akceptujesz regulamin opinii portalu WaszaEdukacja.pl Odpowiedź
avatar

Natalia

Nauczyciele bardzo pomocni atmosfera super

1| 0 • odpowiedź • 13 kwietnia 2019 o 13:35:38 • zgłoś naruszenie

avatar
Wystawiając opinie akceptujesz regulamin opinii portalu WaszaEdukacja.pl Odpowiedź
avatar

Pleśniak • 5

Super szkoła!

2| 0 • odpowiedź • 13 kwietnia 2019 o 13:34:12 • zgłoś naruszenie

avatar
Wystawiając opinie akceptujesz regulamin opinii portalu WaszaEdukacja.pl Odpowiedź
avatar

Kamila • 3

Jestem absolwentką klasy biologiczno-chemicznej tej szkoły z zeszłego roku. W Kuroniu niestety jest niewielu nauczycieli, którzy uczą z pasji, a nie przymusu. Ale zacznijmy od początku. Pani Dyrektor - osoba bardzo ciepła, rzucająca do uczniów określeniami „słoneczka” „kochani” itd., niestety nie odczułam, by w jakikolwiek sposób jej zależało na porządku w szkole i dobru uczniów (jest to subiektywne spostrzeżenie); lepiej nie naciskać jej na odcisk, bo gdy jest zła naprawdę robi się nieprzyjemna; jej nauka biologi podstawowej jest w mojej ocenie mierna. Pan Wicedyrektor Wójcik - człowiek inteligentny i zawsze miły, choć czasem za bardzo, gdyż nie raz miałam wrażenie, że chciał ode mnie „czegoś więcej”, dlatego starałam się go unikać jak ognia; na plus jest jego pasja do historii i ogromne starania, by nawet umysły ścisłe jak najlepiej radziły sobie z materiałem; interesuje się dobrem każdej klasy. Polski - w pierwszej klasie miałam przyjemność uczyć się od świetnego nauczyciela z pasją, zaangażowaniem i ogromnymi staraniami, by dotrzeć do ucznia w każdy możliwy sposób, niestety Pan Janusz zagościł w Kuroniu tylko na rok i przez pozostałe dwa lata męczyłam się z językiem polskim; Pani Ciuchcińska uczyła na polskim podstawowym tak, jak na rozszerzeniu, tłumacząc się wprost tym, że inaczej nie potrafi; plusem było to, że bardzo doceniała przygotowanie ucznia do lekcji; prace pisemne były u niej ciężkie, ale do pokonania; Pani Tulibacka to nauczyciel z gigantyczną pasją, na lekcji głównie opowiada jak na wykładach, co wymaga dużego skupienia ze strony ucznia, by stworzyć dobre notatki; bardzo wymagająca; warto wykuć szczegóły, o których mówi na lekcji, a nie ma ich w książce, bo na 100% pojawią się na najbliższym sprawdzianie/kartkówce; niestety poziom również niedostosowany do klasy z polskim podstawowym, gdyż męczyłam się u niej cały rok, by praktycznie wybłagać 2, gdzie na maturze miałam świetny wynik. Matematyka: Pani Pyzik - surowa, wymagająca, praktycznie zawsze w wisielczym nastroju, dużo krzyczy i wywiera presję na uczniach, co nie raz skończyło się łzami pod tablicą, ale ja ją lubiłam, i to bardzo, bo kobieta ta tłumaczyła temat w sposób prosty i przejrzysty na tzw. „chłopski rozum” i totalnie mi nie przeszkadzało, to że jest naprawdę niemiła, bo uczyła świetnie, a jej surowość motywowała mnie do nauki; jak trafiło się na jej dobry dzień, to nawet dało się z nią pożartować; Pani Ryfa - najgorszy nauczyciel matematyki na jakiego trafiłam w mojej całej edukacji; czepialska, zmieniająca zdanie co kilka minut, co przyprawiło mi wiele nerwów dotyczących zaliczeń; jestem pewna, że ta Pani odwzajemniała moją niechęć do niej; chyba najbardziej irytująca osoba wśród grona pedagogicznego; może ktoś polubi jej milutki, ale „wymagający” sposób prowadzenia lekcji, ale mi nawet nie odpowiadał sposób w jaki tłumaczyła, co przełożyło się na gorsze oceny; Pani Walczak - złota kobieta; bardzo miła, ale to moje spaczenie, że nie lubię gdy nauczyciel jest zbyt miły, więc może przypadnie to komuś do gustu; ważne natomiast jest to, że ta nauczycielka bardzo motywowała mnie do nauki i dostrzegała w uczniach potencjał, który we mnie udało jej się trochę pobudzić; sprawiła, że zaangażowałam się, by uczyć się również w domu, samodzielnie bądź z pomocą korepetytora, co przełożyło się na moje naprawdę dobre oceny, zwłaszcza w drugim semestrze trzeciej klasy; dowiodła, że odrabianie prac domowych pomaga w zrozumieniu tematu; bardzo zwracała uwagę na regularność uczęszczania na lekcje, więc jeśli ktoś opuszczał matematykę mógł po prostu dorobić się wroga. Język angielski - trzy lata z cudowną Panią Chmielewską; jeśli chodzi o ilość wiedzy jaką wynosi się z jej lekcji, to nie jest ona gigantyczna, ale wystarczająca; filmy angielskie z napisami wbrew pozorom pomagały nam się uczyć, gdyż pozwalały osłuchać się z językiem, natomiast wykonywanie ćwiczeń z książki było trochę „na pałę”, więc jeśli komuś bardzo się nie chciało lub był zmęczony, to zwyczajnie mógł nic nie robić i pozostać niezauważonym; wszystkie małe wady typowo „nauczycielskie” Pani Chmielewska nadrabiała świetnym charakterem i ogromnym zainteresowaniem uczniem; to jedyna osoba, którą w tej szkole bez stresu można poprosić o pomoc i jedyna, od której dostaniecie na lekcji herbatkę lub cokolwiek czego potrzebujecie; tylko ona zauważyła gwałtowny postęp mojej choroby w trzeciej klasie i traktowała mnie ze szczerą troską; od żadnego innego nauczyciela nie otrzymałam tyle ciepła, co od niej. Chemia i fizyka - Pani Szołucha, nauczyciel, który nigdy nie powinien nim zostać, już nie wspomnę o byciu wychowawcą klasy, co niestety mi się przytrafiło; do każdego problemu podchodziła z lekceważącym rozbawieniem i nie pomogła klasie tak naprawdę w niczym; jej nauka to kpina i jeśli chcecie pisać maturę z chemii, to przy jej pomocy na 99% będziecie mieli okropny wynik; tylko osoby naprawdę zdolne i uczące się same mają szansę na jakiś lepszy wynik, bo z Panią Szołuchą nie nauczycie się niczego; przepisywanie ścian tekstu z prezentacji, zadania, w których ona sama się myli mówiąc jednego dnia coś innego niż drugiego, sprawdziany z podręcznikiem, testy z zadaniami z kosmosu, nieadekwatnymi do materiału - to wszystko to u niej standard, z którym jeśli, jesteście wytrwali, będziecie musieli nauczyć się żyć. Historia i Geografia - Pani Woźniak, co tu dużo mówić - jej donośny skrzeczący głos podchodzący pod krzyk usłyszycie na całym piętrze, ale co zabawne to normalny ton tej Pani, gdyż ta po prostu inaczej nie potrafi; nauczycielem jest kiepskim i jako że od zawsze jestem noga w historii, to przemknęłam przez ten przedmiot „na farcie”; to samo tyczy się geografii, którą lubiłam w gimnazjum, a przez tą Panią każda lekcja tego przedmiotu była męczarnią. Język francuski - wychodząc z gimnazjum z klasy z rozszerzonym francuskim, gdzie edukację zakończyliśmy na poziomie B2, miałam nadzieję że choć trochę ugruntuję sobie podstawy języka i będę mogła pozaprogramowo dalej się rozwijać z pomocą nauczyciela; niestety jedynie Pan Giże w jakikolwiek sposób odrobinę się angażował i mając świadomość, że mój poziom jest wyższy od całej klasy zadawał mi trudniejsze, dostosowane do mnie prace; swoją drogą Pan Giże również uczy informatyki i jako połączenie dwóch przedmiotów doceniał moje prace komputerowe tworzone po francusku; z Panią Bronz natomiast nie nauczycie się niczego; jej lekcje były nudne i mozolne; ani trochę nie starała się, by angażować uczniów w temat, zaciekawić nim i dostosować poziom do moich umiejętności, co sprawiło że z językiem francuskim przestałam się aż tak lubić i moja ponadpodstawowa wiedza poszła w las. Język łaciński - Pan Masłowski to świetny człowiek angażujący całe serce, by lekcja polegała na interakcji i dyskusji nauczyciel-uczniowie; dodatkowo można z nim się pośmiać, bo lekcje prowadzi tak, by atmosfera była luźna; niestety nie nauczyłam się z nim dużo, bo sposób tłumaczenia jak dla mnie u niego leży. His - Pan Żabka to nauczyciel z pasji; starał się dostosować poziom lekcji i nie wymagał niczego ponadprogramowego, mimo iż uczył na codzień rozszerzeń; lekcje przyjemne, wiedza ogromna i sposób jej przekazania oraz oceniania bardzo przystępny i motywujący. Biologia - Pani Sarnacka to naprawdę w porządku nauczyciel; jeśli będziecie uczyć się z nią do rozszerzenia i zaangażujecie się w materiał, to na 100% będziecie mieli świetny wynik; mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że z tą Panią nie zginiecie; jest bardzo wymagająca, a poziom zwłaszcza sprawdzianów jest ogromny, więc jeśli ktoś się nie przykłada, to obudzi się z problemem i po prostu nie zakończy edukacji; jeśli zabłyśniecie jako klasa i dacie się polubić Pani Sarnackiej, to uwierzcie że bardzo na tym zyskacie. Wf - Pan Sałapski to człowiek w moim odbiorze niepoważny; żyje totalnie we własnym świecie i chyba myśli, że nie widać jak patrzy się dziewczynom bezczelnie na piersi czy pupę; Pani Skubisz i Pani Iwańska-Wójcik to osoby zawsze miłe, pozytywnie nastawione do ucznia i przychylne do kompromisów; jeśli ktoś naprawdę bardzo nie chce ćwiczyć, to bez problemu zda zaliczając jedynie sprawdziany umiejętności. O pomniejszych przedmiotach oraz mniej istotnych w rozrachunku osobach nie ma co wspominać. Jedni są zawsze mili i kochani, a drudzy to zmora tej szkoły, bądź są totalnie obojętni. W każdym razie z perspektywy czasu dochodzę do wniosku, że może ta szkoła nie była moim najlepszym wyborem, ale mam świadomość, że szkoły idealnej nie ma i zawsze trafi się jakiś człowiek, który pogłębi waszą depresję powtarzając Ci, że nie zdasz lub że jesteś beznadziejny. Ważne że jakoś udało mi się w tej placówce przemęczyć i już nigdy nie muszę jej odwiedzać.

7| 4 • odpowiedź • 09 kwietnia 2019 o 09:08:23 • zgłoś naruszenie

avatar
Wystawiając opinie akceptujesz regulamin opinii portalu WaszaEdukacja.pl Odpowiedź
avatar

Sara • 1

Nie polecam ! Ta szkoła to jakiś żart , ogarnięcie nauczycieli jest na śmiesznym poziomie . Uczą jednego wymagają drugiego . Przyczepiają o wszytko o co można się przyczepić . Broń Boże żeby mieć jeszcze jakąś własną opinie ???? . Jedynym rozsądnym nauczycielem jest pan od WOS’u . Organizacja to kolejne rzecz gdzie ta szkoła się nie popisuje .

0| 0 • odpowiedź • 19 marca 2019 o 15:12:01 • zgłoś naruszenie

avatar
Wystawiając opinie akceptujesz regulamin opinii portalu WaszaEdukacja.pl Odpowiedź
avatar

Anonim • 1

TRAGEDIA POD KAŻDYM MOŻLIWYM WZGLĘDEM

0| 0 • odpowiedź • 18 lutego 2019 o 13:34:55 • zgłoś naruszenie

avatar
Wystawiając opinie akceptujesz regulamin opinii portalu WaszaEdukacja.pl Odpowiedź
avatar

anonim

plusy: lekcje wosu, które porządnie przygotują do matury minusy: nauczyciele wybierają swoich faworytów a resztę traktują jako najgorszych; pani dyrektor dołuje uczniów, tak samo jak większość (ale nie wszyscy!) nauczycieli; niesprawiedliwe ocenianie; korytarze są tak ciasne, że trzeba czekać aż ktoś przesunie się o 1 mm; nauczycielka od polskiego często nie nawiązuje do tematu lekcji i nie wywiązuje się ze swoich obowiązków jedyne co wynosi się z tej szkoły to zaburzenia psychiczne, odradzam!

6| 6 • odpowiedź • 07 grudnia 2018 o 14:10:31 • zgłoś naruszenie

avatar
Wystawiając opinie akceptujesz regulamin opinii portalu WaszaEdukacja.pl Odpowiedź
avatar

Julekkkk01

Zapomniałem napisać o ARTYSTYCZNEJ STRONIE SZKOŁY hehe. Klasa Filmowo-Teatralna, to żart, bo z teatrem nie ma nic wspólnego. Pozatym zajęcia filmowe, prowadzone są przez osobę, która program wymyśla w ciągu roku i właściwie tego programu nie ma. Zamiast chodzenie na "EDUKACJE FILMOWĄ" polecam przeczytanie 2, 3 książek o pisaniu scenariuszy i reżyserce / produkcji filmowej i już przewyższymy poziom tych lekcji o 100 lat świetlnych. Nauczyciel od EDF nie traktuje swoich lekcji poważnie, dlatego bardzo szybko uczniowie przestają traktować te lekcje poważnie. Samo słowo nauczyciel też może być do podważenia. Mimo, że Pan od EDF ma doświadczenie (choć bardziej od dziennikarskiej strony) to nie umie wiedzy przekazywać i jest po prostu złym nauczycielem. Aktywności pozaszkolne: Teatr Stopa - Polecam bardzo rozwija i można poznać dużo fajnych ludzi. Projekt Scena - Teatr dla osób, które chciałyby grać, ale nie dostały się do Stopy. Ponieważ do Sceny nie ma żadnego castingu (jest, ale każdy go przechodzi). Ogólnie fajna zabawa zgaduje, ale nic poważnego... Gazetka Szkolna - Istnieje tylko w teorii. W praktyce, są to tylko tablice w szkole, na których porozwieszano randomowe informacje Radiowęzeł - Muzyki nie słyszałem na korytarzu od lat. Za to są jakieś ogłoszenia puszczane w czasie lekcji. Jednak robią to tylko nauczyciele, z kilkoma zangażowanymi uczniami. Nic atrakcyjnego, na pewno nic artystycznego. Samorząd Szkolny - Rzeczywiście wpływa na działanie szkoły i wrzuca czasem ciekawe propozycje. Warto się angażować

5| 2 • odpowiedź • 26 listopada 2018 o 22:01:55 • zgłoś naruszenie

avatar
Wystawiając opinie akceptujesz regulamin opinii portalu WaszaEdukacja.pl Odpowiedź
avatar

Julekkkk01 • 1

Najpierw zacznę od plusów, których jest niewiele. WOS - Uczony przez Pana Żabke jest na bardzo wysokim poziomie. Przygotuje was do matury na 100%. J. Ang - Jest na dobrym poziomie z Panią Gaurą (i tylko z tą panią). Z Zajęć Dodatkowych bardzo polecam Teatr Stopa, który zapewnia bardzo duży rozwój i poznanie wielu ludzi, z którymi można współpracować po szkole Teraz Minusy: -J. Polski - Odkąd odeszła pani Ewa Saulewicz (do liceum na twardej) jest wielka tragedia. Jedyna, całkiem niezła polonistka to Pani Jaworowicz, reszta to totalne dno, które do matury was nie przygotuje. Sprawdziany itd, moge zaliczyć, nie słuchając na lekcji, a tylko czytając podręcznik/ repetytorium. -Historia - Traktowana po macoszemu, nawet w klasach z rozszerzoną historią. O tyle pan wicedyrektor jeszcze trzyma poziom, to Pani Skowrońska chyba nigdy nie chciałabyć nauczycielką... Lekcje wyglądają tak, że jest odpalana prezentacja i możemy przepisywać (niestety, pani nie chce dzielić się prezentacjami na maila) i słuchać jak pani mówi to, co moge przeczytać w podręczniku. Pani bardzo często przy lekkim wyprowadzeniu z toru, zaczyna opowiadać o swoim życiu prywatnym itd. J. Ang - Poza panią Gaurą nie ma specjalnie dobrego nauczyciela od angielskiego. Szczególnie nie polecam Pani Chmielewskiej, która puści wam film z polskimi napisami i będzie piła herbatke ( no chyba, że lubicie opierdzielanie się) J. Francuski - 2 języka w Kuroniu się nie nauczycie za bardzo, ale to akurat standard w polskich liceach, więc.. WF - Z jednej strony, można nie chodzić przez połowe semestrtu i ćwiczyć tylko, kiedy są sprawdziany, a i tak zdacie. Z drugiej strony, nie ma boiska, bieżni, czy czegokolwiek, a ćwiczy się na AULI.... Ogólnie, nie polecam tej szkoły, lepiej pójść na edukację domową, lub wybrać liceum prywatne / niepubliczne, niż to badziewie.

4| 3 • odpowiedź • 26 listopada 2018 o 21:53:30 • zgłoś naruszenie

avatar
Wystawiając opinie akceptujesz regulamin opinii portalu WaszaEdukacja.pl Odpowiedź

Załaduj wszystkie opinie

Wyszukiwarka Kierunków Studiów
Wyszukiwarka Profili Szkół Średnich